Chory Szpital – wywiad dla Horrorcore.pl

Dwóch ziomków, BarthazZ- reprezentujący Parlinek oraz Bonczek – reprezentant Mogilna, to właśnie oni tworzą Chory Szpital – duet tworzący Hardcore Rap/Ghetto Metal. Mają za sobą dwa projekty, EP zatytułowaną „RTG EP” oraz album „Ciężkie Szpitalne Brzmienie”. Nawiązywali współpracę z takimi artystami jak A.J.K.S, HST, Krvavy. Obecnie pracują nad swoim drugim albumem zatytułowanym „GHETTO METAL”.

Horrorcore.pl: Jak zaczęła się Wasza przygoda z muzyką?

BarthazZ: U mnie przygoda z muzyką zaczęła się już za dzieciaka. OD zawsze była w domu i od zawsze była i jest bardzo ważnym elementem w życiu. Zaczynałem od tego co miałem w domu i do czego był wtedy dostęp czyli disco polo, dance, house, euro pop, jazz, big beat, swing, rock, biesiady i inne chuje muje. Słuchałem wszystkiego bez dzielenia tego na gatunki, tandete czy coś wartościowego, po prostu byłem głodny muzyki bo tam gdzie mieszkam nie miałem internetu, satelit i ludzi którzy by mnie nakierowali na jakiś szczególny rodzaj. W wieku 13 lat założyłem swój pierwszy rockowo metalowy zespół NO SILENCE który zmienił nazwę na CUMSHOTT. Gdy miałem 18 lat zespół się rozpadł ale nagraliśmy 5 numerów live + parę koncertów z sukcesami. Pod koniec 2008 znalazłem nowy zespół w Szczecinie i grałem z nim do 2010 roku, później mieliśmy mały rozłam i przez to zadecydowałem że chcę zrobić coś innego. Będąc w Szczecinie nagrałem swój pierwszy rapowy numer w życiu pt. REFLEKSJE do którego wyszedł klip w 2010. A jeszcze wcześniej w 2009 poznałem Bonczka i po wymianie spostrzeżeń odnośnie muzyki i poglądów stwierdziłem, że jebniemy razem płytę i tak w 2009 nagraliśmy RTG EP a później CIĘŻKIE SZPITALNE BRZMIENIE od którego wszystko się zaczęło. Ciekawostką jest to że najpierw mieliśmy się nazywać RTG BANDA a płyta miała nazywać się CHORY SZPITAL to chyba tyle.

Bonczek: Ja podobnie, wiadomo że muzyka była od zawsze. Moi rodzice byli punkami więc w domu było mnóstwo kaset z dobrą muzą. Pierwszy rap jaki usłyszałem to Liroy „Alboom” i oszalałem, pewnie temu że było dużo bluzgów zakazanych wtedy 7 latkowi Jak dostałem pierwszego walkmana to nie rozstawałem się z tą kasetą, puszczałem wszystkim w szkole. Zacząłem nagrywać gdy miałem 16 lat, siedziałem z Łysym i stwierdziliśmy, że nagramy płytę…i nagraliśmy kilka płyt w domowych warunkach jako Liryczna Maffia i Psychiatryk Squad:-D Pierwszy skład założyliśmy w 1999r, S.S.G. (nie mylić z lumpami dla gimbów) tj ja, Lubega i Grabarz. Pierwsze kawałki tym składem nagralismy dopiero w 2007r, wcześniej tylko pisaliśmy, tylko co może napisać człowiek w wieku 9 lat hehe. Do 20 roku życia nagrywałem w domu na majku za 15 zł i pojemnościówce za chyba 70 zł a i tak się jaraliśmy, później u Etneya zaczęliśmy płytę z Piratem ale powstało tylko kilka numerów, płyta z Musielem „Error EP”, kilka kawałków w studio na Jagiełły a dalej w Psychiatryk Studio czyli tu gdzie teraz.

Horrorcore.pl: Jak się poznaliście i jak doszło do utworzenia Chorego Szpitalu?

Chory Szpital: Chodziliśmy do Liceum Uzupełniającego. Ja byłem po zawodowej i robiłem średnie. Bonczek nie wiem, chyba magistra i na jednej z przerw zaczęliśmy gadać o muzyce, głównie o 2Pac’u i tak doszliśmy do własnych rzeczy. Spotkaliśmy się u niego w domu, wymieniliśmy bitami i za którymś razem zaczęliśmy pisać RTG EP. Pamiętam jak wymyśliłem refren do WPCR i zaczęliśmy go nawijać w domu Bonczka na całą pizde aż jego dziadek wszedł i dojebał : TAKIE KRZYKI TO W OBORZE! anyway… potem nagraliśmy to w studio ZGNITY LUJ u Etneya, magiczne miejsce, mega sentyment, zajawa kipiała i kipi do dziś.

Horrorcore.pl: Dlaczego zdecydowaliście się na nagrywanie dość niszowego gatunku jakim jest Ghetto Metal? Możecie go nam trochę przybliżyć?

Chory Szpital: Jak usłyszałem AUGUST UNDERGROUND Sutter Kaina i jego bity dla różnych ludzi min. Cyco z Insane Poetry to zwariowałem a od zawsze jarała mnie fuzja ciężkiej muzy z rapem. Bo też sam termin GHETTO METAL stworzył Bazaar Royale a chodzi w nim głównie o fuzje muzyki heavy metalowej z rapem i nie tylko, praktycznie każda fuzja rocka, rapu, funku jest ghetto metalem ale nam chodziło głównie o fuzje metalu z rapem, coś jak Dj. Bless ale po swojemu. A dlatego że jaramy się taką muzyką strasznie i połączyć przyjemne z pożytecznym to fajna sprawa.
Ghetto Metal tez można zdefiniować jako muzykę heavy metalową mieszaną z rapem graną przez czarnych z ghetta, definicji jest kilka ale chodzi o jedno o tą pieprzoną FUZJĘ #dragonball

Horrorcore.pl: Jakimi artystami się inspirujecie oraz jaki wpływ mają na Waszą muzykę?

BarthazZ: Moją największą inspiracją było bo wiadomo że one się zmieniają ale największą znaczącą inspirację oraz wielkie piętno odcisnęły na mnie dokonania takich osób jak: Freddie Mercury – wokalna uniwersalność. James Hetfield- barwa głosu, charyzma i to jego YEAH, Eminem – za to że że zrobił to inaczej i nie bał się konsekwencji swoich poczynań, pokazał jak można składać i naginać słowo. Rage Against The Machine za to że oni pokazali jak brzmi rapcore, za to jak Morello używa gitary i co potrafi z niej wydobyć, za to jak Tim gra na basie, za perke Brada i oczywiście za teksty, flow i głos ZACKA. Mając 12 lat rapowałem BOMBTRACK’a a ziomki grali mi bit na akustykach. Piotr Rogucki za głos, charyzmę, wrażliwość i piękne teksty. O.S.T.R za sztukę improwizowania i bycie kompletnym MC. Jimson za zajebiste teksty i najlepszy głos w Polskim rapie ever, mój nr. 1 w prywatnym rankingu. Mówisz JIMSON a ja słyszę magię, nie wiem czy to psychofaństwo ale autentycznie wpadam w dziwny stan jak go słucham, po prostu on ma to coś, zajebista wrażliwość i zdolność do przelania tego na papier w zacnej formie. MISTRZ. Artur Gadowski – za jego głos. Wankz za luz, flow i wielokrotne, Smark za to totalne wyjebanie na wszystko i za kozacki głos. VNM za flow, technikę i punche ale mógłbym wymieniać tak w kółko bo jest tego w pip a to najważniejsze osoby/ zespoły który bardzo na mnie wpłynęły, dorzuciłbym też Rycha Peje, Kaste, Robaka, Rasa i Sadistika z Krane’em bo oni też coś mi dali.

Bonczek: Od chuja tego jest, czy maja wpływ tego nie wiem, bardziej życie i to co się w nim dzieje. Nie chciałbym tu wymieniać artystów bo na pewno pominąłbym kogoś ważnego myśląc na szybko Napewno nie zamykam się tylko w HH.

Horrorcore.pl: Czyli każdy ma inne inspiracje mimo iż nagrywacie pod jednym szyldem i w tym samym stylu?

BarthazZ: Każdego inspiruję coś innego, efekt będzie ten sam. ;-)

Bonczek: Zdecydowanie inspirują nas inne rzeczy :-)

Horrorcore.pl: Jakie są Wasze plany na przyszłość? Kiedy doczekamy się w końcu Waszego drugiego albumu? Możecie zdradzić nam jakieś szczegóły? Gości, producentów? Opowiedzcie także o swoich solowych projektach, które mają ujrzeć światło dziennie.

BarthazZ: Moje plany są następujące. Obecnie pracuję nad trzema a właściwie to czterema produkcjami. Na wiosnę 2015 puszczam album z Musielem zatytułowany „KontyNuAcja” na bitach DonDe, ka-meal oraz Nowik i Boorak. Goście min. Robak (Inflacja), Shot, Temzki i wielu innych. Klasycznie na samplach ale jakich kurwa samplach hehe pozytywna, koncertowa płytka Niebawem ujawnię z kim robię kolejny album też utrzymany w ciężkim klimacie solowy album poczeka ale plan jest. Co do CHS nowego który się ślimaczy powiem tak. Płyta powstaje w chuj długo, ze względu na ilość gości , brak hajsu , zjebany dysk oraz sytuacje życiowe na które nie mamy wpływu album opóźnia się ale wyjdzie bo zbyt dużo w niego włożyliśmy aby odpuścić. Jest bardzo blisko ale niestety są pewne rzeczy których nie przeskoczymy. Producentami tego albumu są Bob Air , ka-meal , Lost In Scores oraz Mateusz Trojak z BREAK YOURE LEGS. Gości będzie w pip min. Nagły Atak Spawacza, AJKS, AK 47, Wara i wielu innych kozackich graczy z PL i świata. Czekajcie a mam nadzieję że się nie zawiedziecie. Klip promujący już niebawem Możemy zdradzić że w planach jest już drugi album z jednym producentem to tyle.

Bonczek: Moje solo „58” jest praktycznie skończone, czekam tylko za wokalami gości, kończymy też płytę z Łysym „Opętani Przez Rap” która powstaje dłużej niż Chory Szpital (dziwnie to brzmi, że coś powstaje dłużej od CHS), zostały mu do nagrania 4 zwroty, poza tym mam już napisane 3 numery na nowy projekt Bonczek & Sajk „Necronomicon”, płyta napewno będzie mroczna i pojebana zarówno ze strony lirycznej jak i muzycznej

Horrorcore.pl: Jak oceniacie projekt Horrorcore.pl vol.2 oraz ogólną współpracę z nami?

BarthazZ: Zajebiście, że są ludzie którym się chcę ogarniać ten temat bo to bardzo ważne. Nie ważne ile osób będzie to czytać ważne że ktokolwiek w temacie znajdzie tam pożądane informacje itd. Składanka spoko , dużo nieznanych ciekawych postaci Współpraca kozacko nie mam nic do zarzucenia kurwa jego mać.

Bonczek: Poztytywnie, płyta mi się podobała i dzięki niej poznałem ciekawych graczy o których wcześniej nie słyszałem.

Horrorcore.pl: Jak oceniacie naszą, polską scenę Horrorcore?

BarthazZ: Oceniam w chuj dobrze, STYGMAT , AJKS , KRWAWE DRWALE, DOT, OPAŁ , WNUK , GRAMS , WARA , CARPER, SCALPEL i wielu innych przeca to masakra Jest dobrze w chuj a będzie jeszcze lepiej.

Bonczek: Ja myślę, że jak w każdym gatunku/podgatunku są lepsi i gorsi ale składanka pokazała, że horrorcore w pl trzyma poziom. Mam kilku faworytów ale nie wymienię bo by nie ładnie wyglądało

Horrorcore.pl: Planujecie kolaboracje z ludźmi z zagranicy?

BarthazZ: Tak, już takowe mamy nagrane

Bonczek: Na każdym albumie będą goście z zagranicy. Na moim solo Argento & Shram (Rosja), Psayho HFA (Rosja), Artuuro (Łotwa) na Opętanych EmDez Tha General (USA) w jednym z pierwszych numerów na płytę a na CHS długo by wymieniać
Necronomicon póki co jest w fazie początkowej ale napewno zaprosimy jakiegoś Świra

Horrorcore.pl: Szybkie Strzały:
– Ulubione piwo
– Trzy płyty na bezludną wyspę
– Bez czego nie wychodzisz z domu
– Ulubione przekleństwo

BarthazZ:
1. alkoholu pod żadną postacią ,
nawet piwa nie pijam od 6 lat
ale ostatnio polubiłem Karmi Żurawinowe oraz WARKE Radler 0%
2. Małpa – Kilka Numerów O Czymś
Jimson – Gorączka w Parku Igieł
Twiztid – Abominationz
3. bez wcześniejszego zrobienia kupy bo jak wiadomo suka nadchodzi niespodziewanie ;p
4. Kurwa , pierdole i chuj używam namiętnie gdyż wulgarny ze mnie chłop.

Bonczek: Nie istniejący już KUJAWIAK chociaż bardzo bym chciał spróbować piwo Bonczek bo widziałem takowe. K.A.S.T.A. „Kastaniety”, Lexington & Whatevski „Customer Appreciation Day” i Changing Of The Guard „Changing Of The Guard”. Nie wychodzę bez gaci. KURWA – potrafi wyrazić najwięcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz też