GRL | KLUCZNIK

Yo! na GRL HORRORCORE już jest nowa wrzuta – “GRL | KLUCZNIK

Bezpośredni odsłuch

Jak wrażenia?

  1. To co? Teraz na bieżąco wrzucasz? Przynajmniej raz na 2 miesiące? Rób rozpierdol. Rozjeb scenę 🙂🤟 lecimy dalej👹

  2. Brakowało mi ciebie masz umiejętności i musiałeś ciężko pracować aby być tu gdzie jesteś mam nadzieję że nie porzucisz tworzenia muzyki

  3. OOOOO chuj co ja odkryłem, czy 2021 będzie rokiem w którym rozjebiesz scenę nowym albumem, albo choćby kilkoma singlami ?
    czekam z ręką w gaciach

  4. Próbowałeś się dostać do BDF? Pierwszy raz usłyszałem cię właśnie tam na goścince i dzięki temu zainteresowałem się twoją twórczością. Robisz dobry horrorcore, więc kibicuję ci, że się jeszcze bardziej rozwiniesz i wybijesz przy okazji. Piona :>

  5. Generalnie to parę słów mi umknęło bądź nie jestem co do nich pewna, więc zapisane jest to w nawiasach, have hope że ktoś pomoże to odszyfrować :>

    Tekst:

    nic nie wiedzą o nas, widzą zniekształcony obraz
    choć raz mi powiedzcie: kim wy jesteście?
    sekta. Tajna organizacja
    nie idziemy w stronę światła
    cisza martwa, rozrywamy niewiernemu ścierwu gardła
    kolejna ofiara nam do stóp pada
    jak niewymiarowa skała
    nasze kroki (kruki?) nie do wytropienia nawet z dala
    dziwne symbole wyryte na ciałach
    głowy (połowy?) kozłów nabite na palach
    nieme wiedźmy tańczą w pieczarach
    przy skażonych lasach, szamanich szałasach
    aaaa
    oglądały miejsca które nie powinny miejsca mieć
    mam przy sobie klucz, jeśli chcesz-możesz go mieć
    możesz ze mną do tych miejsc na stałe wejść
    jestem tutaj po to by przeprowadzić cię
    żywy czy martwy-jesteś już nasz
    czarna krew zdobi ci twarz
    widzisz symbole biegnące po ścianach
    wysokie postacie w szkarłatnych szatach
    gargulce siedzące na bogato rzeźbionych skałach
    czujesz ten zapach
    (?) coś dziwnego w zawiniętych mackaaaach
    Zawiłe to wszystko jak inne wymiary
    skaryfikacja (?)
    to mapy do tego wymiaru
    którego od wieków tak długo szukamy
    czarnej krwi plamy i czarne polany
    to całun ciemności, palą się sterty kości
    jak Perun nie mamy litości
    penetrujemy portale niczym kropla
    która drąży złą skałę
    na stałe wnikamy w obiekty sekty
    nie widzisz że ty to już nie ty?
    białe kaptury i sznury i krzyki czy klęki
    głowa włóczęgi, czarne wstęgi
    cztery dekady męki
    krwawe obrzędy czy droga nie tędy?
    fala ciemności się kładzie na wioskę
    w powietrzu czuję paloną siarkę i sosnę
    krzyki w oddali jak kruki jak płachta
    dudnią to wszystko z (?) echem
    że bycie klucznikiem jest grzechem
    Mów mi 'grzechów jest 7'

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz też