Kopia – Duch

Kopia Kopia prezentuje – “Kopia – Duch

Bezpośredni odsłuch

  1. Zbytnio nie lubie byc w centrum uwagi,
    Dlatego na scenie mnie nie zauwazysz,
    Jak gralem to dla chorych lub za browary,
    I szczerze nie jara mnie tu bycie fajnym,

    Chuj w te rapy,
    Chociaz nadal jestem zakochany,
    Byly zawsze przy mnie i mi w sercu grały,
    Nawet jak sie kurwa podniesc nie umialem,

    Zawsze bity kradlem,
    I se jakos taki wczuty w nich latalem,
    Zawsze wyjebane,
    I wypalane tyle ze oj oj joj,

    Kręci mnie horror,
    I jara porno tylko z tobą,
    Robię to non stop,
    I w chuju mam co tam pierdolą,

    Gadaja gadaja, a niechaj gadają te suki bez kojca,
    Fejm dojebany jakbym zerzznal Linkiewicz i nagral se z tego vloga,
    Pstryk, pstryk, jebany kodak,
    Pstrykam w mózg jak psile na obiad,

    I to nie choroba,
    Banie poryte od wódy i Włoda,
    Latają po blokach, O Jebany bosman
    Nawet mi nie szkoda,
    Bedzie, jak go pciacham na miescie,
    Wyjebane mam w konsekwencje,
    Jara mnie w chuj średniowiecze,
    Walki o życie na miecze,

    Mam tylko ten pretekst,
    By mordują oczyścić planetę,
    Wszystkie kurwy, dziwki i leszcze,
    Rozczłąkuje i spuszcze w toalecie,

    Jebac, to, wasze zycie wieczne,
    Jestem tu tylko wyslannikiem z piekieł,
    Ryje dekiel cale zło na świecie,
    Nie ja to wymyslam wiec nie miej pretensje,

    Nie mam wyrzutów sumienia śmiecie,
    I nie będę go mial na tym świecie,
    Bo tu fałszywe kurwy sa wszedzie ,
    Licze wkoncu ze ktos was odjebie,

    A jak nie to ja sie tego podejmę,
    Bedziesz żył jesli tylko tego zechce,
    Będę pił, wznosił toast za twą klęskę,
    Robil dym by nie było widać przestępstw,

    Taki trik mogłeś słyszeć to wszedzie,
    Każdy hit to diss na was śmiecie,
    Robie młyn patologi nie zniesie,
    Chociaz spenetruje jej dziure prentem,

    Tylko bit, battel, solo se siedze,
    Puszczam dym, czuje sie jak w niebie,
    Co za wstyd mi za raperów w mieście,
    Nigdy nie podpisze sie pod tym scierwem,

    Jebac ich rap, i cały skład,
    Będę powtarzał im to co dnia,
    Nie ma zachachchamowania,
    I znow śmieje sie im prosto w twarz,

    Robi syf i chce hajs za to brać,
    A ja w sercu zawsze undegraund,
    Jebac kurwy nożami w gardła,
    Niech im sie wyleje wkoncu płęta,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Poprzedni artykuł

Opał - [01/07] - Laleczka Voodoo | prod. High Tower

Następny artykuł

Kopia - Chmura

Zobacz też