NOTOS – ZAMACH (Official Video)

Yo! NOTOS z nowym kawałkiem – “NOTOS – ZAMACH (Official Video)

Bezpośredni odsłuch

Podoba się?

  1. Słucham 3 raz czytając komentarze i przekminiając tekst i czuje dalej że to jest kozak i mam beke z typów którzy mówią że wypadasz z bitu ogólnie beka z tych hejtów. Jakie typy nie podoba się to nie słuchać a nie wielce wam szkoda czasu na słuchanie tego "gówna" ale na bezwartościowe hejtowanie to macie czas zamiast mieć wyjebane i wyjść a bezwartościowe bo chłop i tak ma was w piździe i bedzie robił to co robi dalej
    Propsy i pozdro byq

  2. Fajne teksty i pomysł wykonawczy, szkoda jednak że te wszystkie nutki zajebistości zostały zalane grubą warstwą newschoola i auto-tuna… to tak jakby ładna słowianka zrobiła sobie sztuczne cycki i powbijany botoks gdzie sie tylko da… ;/ wbilem na chwile i spierdalam ale kto wie moze kiedys natknę się na jakąś twoją nutkę bez tych nowoczesnych mózgotrzepów 😛 ale potencjał masz niezły, nie musisz uzywać autotuna bo to dla tych co nie porafią spiewać ale mają hajs. A wydaje mi się ze Ty potrafisz ;p

  3. nie wiem, rymy niesamowicie proste, wypadasz z bitu, strzały w powietrze…
    jak tak poczytałem te komentarze, to faktycznie niektóre nie są dobre, ale naucz się odróżniać jad i hejt od konstruktywnej krytyki typie, ogarnij że to co wrzuciłeś w sieć może być słabe, tak jak to teraz

  4. Poniżej publikuję cały tekst do utworu. Odgłosy wiatru oraz oddech osoby uciekającej nie są częścią tekstu, ale autentycznie i spontanicznie nagranymi w trakcie realizacji klipu. Robiliśmy kilka podejść i uwierzcie, że człowiek biegający z całym sprzętem, który waży dobrych parę kilo może być pod koniec wycieńczony. Dopiero w trakcie montażu zauważyliśmy że brzmi to autentycznie (bo takie jest) i nadaje jeszcze większe poczucie niepokoju więc pozostawiliśmy to w klipie. W początkowej koncepcji miał być sam bit.

    Kiedy wjeżdżam NA TEN TRAAACK
    To nie przetrwa ŻA DEN ŁAAAAK

    To zamach na SCENĘ chcę wjebać się w TEREN,
    na którym jest tysiące MC, (Wuuuff)
    Zjadam PODZIEMIE a znaki na NIEBIE
    mówią, że na deser mam MAINSTREAM, (Wuuuff)
    Rozpruwam im FLAKI NA BITACH, (whooa)
    Więc chyba się najem do SYTA, (sytaaa)
    A ŁAKI NA PŁYTACH i pseudo ELITA,
    nie doleci do mnie jak IKAR (Nie!)
    JA LATAM nad nimi jak FENIKS,
    JAK SZATAN krzyczę SPOD ZIEMI, (wrrr)
    Byś w końcu DOCENIŁ styl nie z tej ZIEMI,
    który dawno przekroczył ZENIT, (raaa)
    KIEDY TU WJEŻDŻAM TO BANKOWO KRÓL,
    KIEDY TU STRZELAM TO BRAKUJE KUL,
    Poznaj RAPERA co ZROBI tu GNÓJ,
    Będzie AFERA jak ZAROBI w CHUJ,
    Na tych zleceniach, których mam tu DUŻO,
    Słyszysz mój krzyk?
    To cisza przed BURZĄ…
    Na hakach wiszą ich ciała obdarte ze SKÓRY (obdarte ze skóry)
    Nie DZIWI, że nie odróżniam KTÓRY jest KTÓRY (który jest który)
    Są ŻYWI, nie mam litości to zwykłe SZCZURY (zwykłe szczury)
    RATATATA RATATATA RATATATATATATATATATA
    RATATATA RATATATA RATATATATATATA
    Hahahaha…Skurwysynie…Jeszcze ŻYJESZ?
    Nie ma sprawy…Z chęcią Cię DOBIJE…
    Nadchodzi król…
    Zetnę im głowy jak kat, zetnę zetnę im głowy jak kat,
    Zetnę im głowy jak kat, zetnę zetnę im głowy jak kat,
    Zetnę im głowy jak kat, zetnę zetnę im głowy jak kat,
    Zetnę im głowy jak kat, zetnę zetnę im głowy jak kat,
    Zetnę im głowy jak kat, zetnę zetnę im głowy jak kaaaat!
    Zetnę im głowy jak KAT, nie szukaj tutaj wersów o ruchaniu SZMAT,
    Jak na to liczysz to wyłącz ten RAP, w tej grze każdy mój ruch zakończy MAT,
    Naciera MORDERCA MAN, powyrywam SERCA WAM,
    To czysta ESENCJA, a nie modny CHŁAM,
    SŁABI są w OPAŁACH, ZRANI ich mój KAŁACH
    SAMI winni za ten DRAMAT, robię tutaj ZAMACH,
    Bitch, kiedy tu JESTEM zawsze PŁONIE MAJK,
    Naciera BERSERK, zaciska DŁONIE, everybody DIEEE,
    Uwielbiam NOC i ten klimat jak FILM NOIR,
    Zadaje CIOS, I am born to KILL, BOY
    Kiedy tu wjeżdżam to CIOTY MILKNĄ,
    Ciała wrogów rzucam GŁODNYM WILKOM,
    JESZCZE, będę na SZCZYCIE, JAK BARON, NIE DILER
    WRESZCIE, SŁYSZYCIE JAK wchodzę na SALON ZE SKILLEM
    W poszukiwaniu swojej OFIARY jestem WYTRWAŁY jak żarłacz BIAŁY
    Lubię smak KRWI bardziej od WINA,
    będę ją PIŁ jak wszystkich POWYŻYNAM,
    Wraaaaa! To jest właśnie pierdolony styyyl,
    Wraaaaa! Zawsze wjeżdżam żeby roznieść biiit,
    Czuję się jak świr pośród ŚWIRÓW,
    Mogą mnie zamknąć w Arkham ASYLUM,
    JEDNEGO CZEGO jestem PEWIEN,
    To TEGO, że nadchodzę rozjebać SCENĘ…

  5. Pozwoliłem sobie sprawdzić statystyki na YT. Uświadomiłem sobie teraz jak ogromna jest skala bezpodstawnego hejtingu. 75% osób które dodały opinie w formie łapek przesłuchało 0:40 sekund utworu. Mój wokal wchodzi dopiero w 1:01. Oczywiście logika podpowiada, że są to właśnie te negatywne opinie, ponieważ nie sądzę, że ktoś postanowił polubić ten track zanim wszedł wokal. Oznacza to, że większość osób, które dały łapę w dół nawet nie odsłuchały tego kawałka :O Brak mi słów…Dziękuję wszystkim świadomym słuchaczom, którzy byli w stanie zrobić coś przeciwnego jak wyżej wspomniane stado i zrozumiały magię, która w tym tkwi…Pomimo fali nienawiści byliście w stanie polubić mój utwór. Jeszcze raz dziękuję.
    PS. Jutro napiszę cały tekst do tego numeru.
    Pozdrawiam wszystkich mądrych ludzi…Głupcy sami się wyeliminują.

  6. UWAGA!
    Wszystkim osobom, które do tej pory są przekonane, ze wypadam z bitu oraz przyszłym widzom polecam odsłuchać numer na słuchawkach! Moim zdaniem znacząco wpływa to na odbiór rytmiczny tego numeru. Nie wspominając, że muzyki powinno słuchać się na słuchawkach, które dają całkiem inne wrażenia zmysłowe 🙂

  7. N O T O S – Z A M A C H – T E K S T – C E R B E R (EP)

    uf uf
    kiedy wjeżdżam na ten track, to nie przetrwa żaden łak
    to zamach na scenę, chcę wjebać się w teren
    na którym jest tysiące MC
    zjadam podziemie, a znaki na niebie
    mówią, że na deser mam mainstream
    rozpruwam im flaki na bitach
    wiec chyba się najem do syta (syta)
    a łaki na płytach i pseudo elita
    nie doleci do mnie jak Ikar (niee)

    ja latam nad nimi jak feniks
    jak szatan krzyczę spod ziemi (wrrr)
    byś w końcu docenił, styl nie z tej ziemi
    który dawno przekroczył zenit (raaa)

    kiedy tu wjeżdżam to bankowo król
    kiedy tu strzelam to brakuje kul
    poznaj rapera co zrobi tu gnój
    będzie afera jak zarobi w chuj
    na tych zleceniach których mam tu dużo
    słyszysz mój krzyk – to cisza przed burzą

    na hakach wiszą ich ciała odarte ze skóry (obdarte ze skóry)
    nie dziwne, że nie odróżniam który jest który (który jest który)
    są żywi nie mam litości to zwykłe szczury (zwykłe szczury)
    RATATATA RATATATA RATATATATATATATATATA (haha)

    (skurwysynie, jeszcze żyjesz? nie ma sprawy z chęcią cię dobiję)
    nadchodzi król
    zetnę im głowy jak kat
    zetnę, zetnę im głowy jak kat
    zetnę im głowy jak kat
    zetnę, zetnę im głowy jak kat
    zetnę im głowy jak kat
    zetnę, zetnę im głowy jak kat
    zetnę im głowy jak kat
    zetnę, zetnę im głowy jak kat
    zetnę im głowy jak kat
    zetnę, zetnę im głowy jak kat

    zetnę im głowy jak kat
    zetnę, zetnę im głowy jak kat
    nie szukaj tutaj wersów o ruchaniu szmat
    jak na to liczysz to wyłącz ten rap
    w tej grze mój każdy ruch zakończy mat
    naciera morderca-man, powyrywam serca wam
    to czysta esencja nie żaden chłam
    słabi są w opałach, zrani ich mój kałach
    sami winni za ten dramat robi tutaj zamach
    bitch kiedy tu jestem zawsze płonie majk
    naciera pers zaciska dłonie everybody die

    uwielbiam noc i ten klimat jak w illinoi
    zadaje cios i'm born to kill boy
    kiedy tu wjeżdżam to cioty milkną
    ciała wrogów rzucam głodnym wilkom

    jeszcze będę na szczycie jak baron, nie diler
    wreszcie słyszycie jak wchodzę na salon ze skillem

    w poszukiwaniu swojej ofiary
    jestem wytrwały jak żarłacz biały
    lubię smak krwi bardziej od wina
    będę ją pił jak wszystkich powyrzynam (wrrr)

    aaa to jest właśnie pierdolony styl
    aaa zawsze wjeżdżam żeby roznieść bit

    czuję się jak świr pośród świrów
    mogą mnie zamknąć w arham asylum
    jednego czego jestem pewien
    tego, że nadchodzę rozjebać scenę

  8. Aby zrobic zamach na mianstream to potrzebujesz jeszcze duzo czasu, nie wspominajac ze polowa podziemia narazie cie zjada. niczym nie zablysnales , klip Ciekawy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni artykuł
Opał – Łapacz Snów | prod. Gibbs (OFICJALNY TELEDYSK)

Opał - Łapacz Snów | prod. Gibbs (OFICJALNY TELEDYSK)

Następny artykuł
Floral Bugs – Czemu Bugs?

Floral Bugs - Czemu Bugs?

Zobacz też