A.J.K.S. – Uciekaj W Stronę Drzew

https://youtube.com/watch?v=XHXTLQXkwJQ

Znasz takie gorzkie uczucie, kiedy wszystko się rozpada?
Zero debilnych porównań, bo o grach nie wypada
Mówić w czasie, gdy gniew się w krew podstępnie wkrada
Każdemu biada, co na moja drogę wpada

Dobra rada “być ponad to” – jeśli taką wiedzą władasz
Powiedz jak zabić emocje, kres myślom zadać, błagam
Bo na ten temat informacji nie posiadam
Jak w pre-anno-bastardi niewolników siebie smagam

Biczem kwiatu neuro-farmacji, a to już nie pomaga
Umiesz przewidywać przyszłość? Powiedz mi kiedy stąd spadam
Kiedy mnie nie będzie, bo już naprawdę nie wyrabiam
A na pierdolone kukły puszczam mentalnego pawia

Chuj na grób bandzie fanów własnych dup

Podrapali duszę, został jeden wielki strup
Ale organizm sam się leczy, tworzy własne przeciwciała
Teraz ja, w odwecie, zaczynam działać

Włażę na kurwie miedzy karykatury
Wyprane z emocji zbiory tkanek plecące bzdury
Laleczki na szyjach mają zawiązane sznury
Chociaż pełzają po Ziemi pustka we łbie

Ktokolwiek z was miał czas, by w dobrej chwili krzyknąć “pass”?
Kolejny raz chcesz zadać cios? Twój wredny czar już zgasł!
Pięść na “raz”, kolano w krocze, but na “dwa”
I chociaż zostałem sam, ta wojna wciąż trwa

Tak! I tego właśnie chciałem dotrwać
By z końcem świata twarzą w twarz się wreszcie spotkać
Zobaczyć jak płonie cała wasza zgnilizna
Jak śmierdzą płonące kłamstwa i jak każda glizda

Wypełza z przeżartej pustym hedonizmem nory
Nie mam w sobie pokory? Zobacz – ten świat jest chory
Więc lepiej schowaj emocje, nie myśl za dużo
Pomimo ich wrzasku oni są ciszą a ty burzą

Społeczeństwo wydało wyrok eksterminacji
Bez prawa do obrony, przedstawienia swoich racji
To oni tworzą prawa, tu się zacznie zabawa
W chwili gdy zacznie eksplodować każdy element co spawa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *