Ambro Fiszoski – Gyokuro

(Refren)
Ogień jest moją naturą
Parzę im duchy jak liście gyokuro
A za plecami tam kurwy filują
Bo sami w kole zostali jak sumo

Sami zostali jak ronin
Sami bez pana i broni
Ja noszę na plecach kosy
Na stopach Johji
Pod nimi chmury
Za sobą ślady pożogi

Ogień jest moją naturą
Parzę im duchy jak liście gyokuro
A za plecami tam kurwy filują
Bo sami w kole zostali jak sumo

Sami zostali jak ronin
Sami bez pana i broni
Sami zostali jak ronin
Sami bez pana i broni
Sami, Sami, Sami, Sami

(Zwrotka 1)
Czuję się w nocy jak młode wampiry
Dla Ciebie to kurwa labirynt
Bo nawet kiedy podsunę Ci piryt
W samo południe to widzisz jak siwy
Dla Ciebie prawdy są jak hieroglify
(każdy był długo przed tobą ukryty)
Jawi się anachroniczny
Bo sam doszedłeś do pizdy i pozostałeś
W tumanie kurzu

Na końcu igły
Miałem otwarte ramiona jak bliscy
A to było wushu
To były gwizdy
Szukałeś wiatru w polu i blizny
Życie tak depcze tych ludzi jak glizdy
Którzy nie mieli przyczyny i misji
Podaję krzyż im
A to było jumonji yari
To ostrze znalazło ich myśli

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *