Ambro Fiszoski – SET

(Kurwy)

SET SET SET SET SET

SET

Możesz mieć
Moje z piachu imperium
Urosły tutaj tylko pasożyty na sercu

Z łez, które były mi jedynym kryterium
Jestem solą tej ziemi, jestem złotem szaleńców

(Bridge 1)
(Kurwy mnie nie lubią, a ja nie mam nawet tyle dla nich)

I jest mnie na to stać bo mi nic nie dali
Chuj co skuma z tego jeden rabin
Głośnik mówi (HALO), tak wjechały nowe dragi

Wyjebałem swoich w góre bez grama extasy
Dałem im na te ponure noce długie fazy
Niczym księżyć, w tej krainie węży
O zwycięzcy dеcyduje czyj jad był silniejszy

(Zwrotka 1)
Ty nie czaruj kurwa suk bеz pieniędzy
Język to mój złoty grill, kładę go na zęby
I to działa, mordo, tak natura chciała
Równowaga – ona chcę dużego bo jest mała
Nawet kiedy milczę to sumienie do niej mówi
Coś do czego się nie przyznaje pośród ludzi

Wiesz, że kiedy jesteś solo
Chcesz tylko płonąć i być poza kontrolą

SET

(Refren)
W długim cieniu piramidy
Cały świat chorusiany jest na końcu mojej dzidy
I przysięgam Ci to na oczy Temidy
Że nie zobaczysz końca tej drogi niczym Syzyf

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *