Nag艂y Atak Spawacza – Otw贸rz drzwi

(Refren: Agata)
Zamykasz zn贸w przede mn膮 drzwi
Wtem ogie艅 na korytarzu si臋 tli
Zamykasz zn贸w przede mn膮 drzwi
Wtem ogie艅 na korytarzu si臋 tli

(Zwrotka 1: Fazi)
Przepraszam bardzo, 偶e czuj臋 si臋 tak ma艂y
呕e na drodze 偶ycia s膮 wysokie ska艂y
呕e ten 艣wiat dla wielu modny, doskona艂y
Tak naprawd臋 p艂acze, a wasze wybielacze
Czyszcz膮 perfekcyjnie ludzkie dusze
Mo偶e kogo艣 wkurwi臋, a mo偶e wzrusz臋
Mam ju偶 dosy膰 obietnic bez pokrycia
Codziennych ofiar ci臋偶kiego pobicia
Informacji ze 艣wiata na bie偶膮co
Relacji z miejsc, gdzie zawsze jest gor膮co
Co mnie to, gdy stoj臋 pod drzwiami
I uginam si臋 pod wszystkimi problemami

(Refren: Agata)
Zamykasz zn贸w przede mn膮 drzwi
Wt械m ogie艅 na korytarzu si臋 tli
Zamykasz zn贸w przede mn膮 drzwi
Wt械m ogie艅 na korytarzu si臋 tli

(Zwrotka 2: Kaczmi)
Wtulam si臋 w korytarz, tul臋 do drzwi
Zn贸w mi si臋 艣ni, 偶e wszyscy s膮 藕li
Chcia艂bym, by winda poszybowa艂a do g贸ry
Jak ptak wznios艂a si臋 ponad chmury
Ja widz臋, s艂ysz臋, lecz czuj臋 si臋 nie偶ywy
W kategoriach zwierzyna czy my艣liwy
Jestem neutralny jak Szwajcaria
I boj臋 si臋, 偶e ta spo艂eczna malaria
Dosi臋gnie kiedy艣 moich oczu
Apatii za膰ma, lepiej to poczuj
I otw贸rz drzwi, bo chc臋 dla ciebie dobrze
呕yj i wybieraj m膮drze

(Refren: Agata)
Zamykasz zn贸w przede mn膮 drzwi
Wtem ogie艅 na korytarzu si臋 tli
Zamykasz zn贸w przede mn膮 drzwi
Wtem ogie艅 na korytarzu si臋 tli

Dodaj komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s膮 oznaczone *