Psychotrop – Kitku

Wsz臋dzie widz臋 jebane trupy, w g艂owie psychodela, sami widzicie
呕ycie jest do dupy wi臋c plan teraz b臋d臋 wciela艂 w 偶ycie
Na palcach gram, na palcach gram, w kieszeni kilka gram贸w wi臋cej
I saga trwa, a faza ta 偶e zaraz z ciebie sk贸r臋 zerw臋
Bo偶e je艣li jeste艣 daj mi znak, bo偶e je艣li jeste艣 daj mi hajs
Bo偶e je艣li umar艂e艣 daj mi jakiego艣 kota teraz na track (mia艂)
Dobra dzi臋ki, wszystko jasne, bo偶e moje kondolencje
Jestem kotem z czarnym sercem i mam all inclusive w piekle
Bawi臋 si臋 艣wietnie, jelita na wierzchu, mam schozofremi臋
Jest wi臋cej kote艂k贸w, mod艂y przekl臋te, i ta艅c臋 w deszczu
I pismo 艣wi臋te p艂on膮ce od wers贸w, le膰 po raperk贸w oni maj膮 do mnie tutaj uraz
Bo nie daje im fejmu, zostawiam na twarzach 艣lady po pazurach
Niech goni膮 sw贸j ogon jak psy, niech goni膮 ziomk贸w na psy, ja jestem kotem z polotem
Dla takich jak wy to pluj臋 na pysk
Niech goni膮 sw贸j ogon jak psy, niech goni膮 ziomk贸w na psy, ja jestem kotem z polotem
Dla takich jak wy to pluj臋 na psyk

X2
Bez wysi艂ku robi臋 ludzi膮 z m贸zgu sieczk臋, mog臋 zmarnowa膰 kilka 偶y膰
Bo jestem kote艂kiem, chodz臋 swoimi drogami, to co ze chc臋 robi臋
Wyjebane mam na ludzi, taki ze mnie kote艂

Kiedy艣 napinki przez neta i na fejsbuku wojny
Odk膮d odszed艂em od kompa i tne ludzi to zamkneli mordy
Odk膮d wyszed艂em no to nie chce beefu 偶adna menda
Bo to nie sko艅czy si臋 na postach, to si臋 sko艅czy kos膮 w 偶ebrach
Ale przesta艅, przecierz 偶aden ze mnie gangster
To 偶e czasem chc臋 kogo艣 zabi膰, to chyba normalne
Zn贸w robi臋 przerw臋 w nagrywaniu, s艂uchaczy przepraszam
Bo od jebania ci膮gle sceny zatar艂em sobie kutasa
Ja to S klasa, S jak szatan, pizgam ponad miare
Moje wersy, jak po nich twoje z臋by, wyjebane
Paru m贸wi艂o 偶e rozjebie jak nagrywa膰 w ko艅cu zaczn臋
Teraz patrz臋 na t膮 scene no i kurwa mieli racj臋
Mam parcie na szk艂o, pij臋 jak wawelski smok
Wtedy si臋 uzewn臋trzniam, jak przy jebanej sekcji zw艂ok
Jeste艣 lepszy no to chod藕, udowodnij mi to szmato
Wystarczy 偶e na ciebie spojrz臋 i si臋 trz臋siesz jak wibrator

X1
Bez wysi艂ku robi臋 ludzi膮 z m贸zgu sieczk臋, mog臋 zmarnowa膰 kilka 偶y膰
Bo jestem kote艂kiem, chodz臋 swoimi drogami, to co ze chc臋 robi臋
Wyjebane mam na ludzi, taki ze mnie kote艂

Dodaj komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s膮 oznaczone *