Słoń & Dope D.O.D. – 3M Dick

(Zwrotka 1: Słoń)
Kiedyś chodziłem spity non-stop, jakbym spał pod nalewakiem
Dziś chlam mniej niż palę trawę, co oznacza prawie wcale
Choć odpuszczam raczej balet, to może po małej nalej
Uruchamiam tryb małpy z ADHD
I wciąż brudną lachę kładę na te narzekanie matek
Że bombelek słucha Słonia, kiedy bierze branżę gwałtem
Robiłem to w undergroundzie i jak wbiłem na legale
Swoich racji bronię wciąż, tak jak byłbym van der Sarem
Adelante, wbij to sobie w pamięć dzbanie
Że jesteś tylko mięsem armatnim, a nie adwersarzem
Miażdżę jak kastet czaszkę, rapującą bandę kalek
Zboczeniec za majkiem, zwiedzam na sterczącej pale harem
Takie kolabo zdarza się raz na dekadę
W każdy bit wjeżdżamy jak ten łysy facet z Brazzers w Chase
Łapiesz, mam miękkie serce, poświęcam się całej sprawie
Rozpuszczam swoich słuchaczy jak jebany basen z kwasem
Zmów pacierz albo idź od razu na terapię
Gra ten pacjent, co odrazę czuje wciąż do galerianek
Nasze krwawe harce kontra wasz skurwiały zalew bajek
Treści zakazane prawem jak ciąża i ćpanie tablet

(Refren: Słoń & Dope D.O.D.)
Z zawiasów wylatują drzwi prosto w twarz
We kick the door down and enter with the blast
Nakarmimy tobą wygłodniałe stado wron
Kill ’em all, fuck ’em all, D.O.D i Słoń
Z zawiasów wylatują drzwi prosto w twarz
We kick the door down and enter with the blast
Nakarmimy tobą wygłodniałe stado wron
Kill ’em all, fuck ’em all, D.O.D i Słoń

(Zwrotka 2: Skits Vicious)
Dusty, filthy, nothing kills me
Except your wack rhymes, you need to chill G
I spit that real raw, that’s why they feel me
I did my crime right, that’s why I’m still free
So kiss the dust faggots, y’all can eat dirt
I’ll rape a bitch in a “me too” T-shirt
#I stab fags for fun
Fuck radio play, I never asked for none
Now as far as the kids, it might be bad for some
But you better read the sticker ‘fore I slap your mom
Ey, yo Słoń? I’m ’bout to pass the blunt
If you don’t hit that shit once we ain’t collabin’ son
Black lungs, mask on, we ready set
End lives, big knives slice windpipes and belly fat
We let the middle finger greet ya
Sort of Japanese, ’cause you’re alive when we eat ya
So throw ’em on the skillet then, fuck your favorite we evidence
Save your breath, you won’t understand how I could kill a man
Drain your blood and let it fill a pen
That’s right stupid ass, take a guess how this was written then

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *