S艂o艅 – Martwy

(Zwrotka 1)
Wbiegam na boisko, na plecach mam numer bestii

Nienawidz臋 rapu, chcia艂bym 偶eby wszyscy zdechli
Ceremonie 艣mierci, rytualny ub贸j
Stoj臋 w cieniu piramidy usypanej z trup贸w
Voodoo, z ostrza kapie kurza jucha
Wy艂amuj臋 skrzyd艂a twego anio艂a str贸偶a
Chuja wbijam w pop, dam ci horrorcore

Dzisiaj za艣niesz na wieki pod ko艂dr膮 z wron

To doktor Z艂o, zbok z parku sztywnych

Czu膰 ode mnie smr贸d zaro艣ni臋tych grzybem piwnic
Lubi臋 piksy, psychotropy wielko艣ci frisbee

Popijane krwi膮 z cipy babilo艅skiej dziwki

Moje dziwne my艣li mog膮 umys艂 zatru膰
Koloruj臋 艣wiat jak halucynogenny kaktus

B贸g wszystkich k艂amc贸w, 艂garzy i oszust贸w
Macki owijaj膮 si臋 wok贸艂 m贸zg贸w

(Refren)
Jestem martwy, Charon gra swoje szanty

Martwy, s艂owa wij膮 si臋 jak larwy
Martyr, puszczam chory rap, kundlu
Charakterystyczny styl i brak pulsu
Martwy, wszystkie drzwi na klucz zamknij
Martwy, to jest muzyka upad艂ych
Wampir, nadal kr臋ci mnie strach
… crazy as fuck

(Zwrotka 2)
Rucham 偶ycie, ty zrzucasz si臋 na kurw臋 w sze艣ciu

Sp臋dzam zimne noce w czarnej trumnie z cedru

Mi艂o艣膰 jest mi obca, nosz臋 tundr臋 w sercu

A s艂贸w potok ma艂o mi nie urwie z臋b贸w
Jestem kr贸lem, 艣mieciu, m贸w mi Wojtek Midas
W mojej bajce wszystko, czego dotkn臋 zdycha

Wielokrotnie 艣ni艂a mi si臋 Laura Palmer
Bra艂a k膮piel w krwi z podci臋tego gard艂a w wannie

Lepiej nie podchod藕 za blisko
To lampki na choince ka偶膮 mi by膰 sadyst膮

Zawisn膮 wszystkie psy strute zawi艣ci膮
A ja w lesie ich szubienic zata艅cz臋 Calypso

Samiczko, dam ci podpis w nekrologu
Zapisuj臋 przysz艂o艣膰 pij膮c krew prorok贸w
Wi臋c nie prowokuj mnie i milcz 艂aku
膯wicz臋 na pi臋ciolinii sztuk臋 kinbaku

Dodaj komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s膮 oznaczone *